Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Solidarność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Solidarność. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 kwietnia 2017

Trwa dramat gejów w Czeczenii!

   


      Już na początku miesiąca pojawiły się doniesienia, że czeczeńskie władze urządzają polowania na osoby homo i biseksualne!
Doniesienia mówią o ponad setce osób, która trafiła do obozu, przez tamtejsze media zgodnie nazywanego obozem koncentracyjnym, gdzie więźniowie przetrzymywani są w bardzo ciężkich warunkach, a także poddawani torturom!
Pojawiły się również informacje o conajmniej 3 ofiarach śmiertelnych!

  Nawet pomijając to "polowanie" sytuacje osób homoseksualnych w Czeczenii jest bardzo trudna, bo społeczeństwo jest tam bardzo homofobiczne, a władze na apele licznych organizacji międzynarodowych odpowiadają bezczelnie, że "przecież nie można aresztować czy represjonować osób, które w Czeczenii nie istnieją"...
To sprawia, że bezpośrednio niewiele można zrobić, ale to nie znaczy, że nie można zrobić nic!!!

Wystarczy kilka kliknięć by zwrócić uwagę jak największej liczby ludzi na problem, o którym media głównego nurtu mówią bardzo niewiele...

1. Udostępniajcie artykuły i inne informacje na temat sytuacji czeczeńskich gejów, oto kilka z nich:










2. Możecie przekazać darowiznę na ewakuację gejów z Czeczenii -> klik

3. Podpiszcie petycję Amnesty International nawołującą władze Rosji i Czeczenii do zapewnienia bezpieczeństwa osobom LGBT+ -> klik

4. Podpiszcie petycję do Prokuratora Generalnego Rosji o wszczęcie śledztwa w tej sprawie -> klik

5. Podpiszcie petycję do Grindra i Horneta aby zaczął ostrzegać swoich użytkowników przed fałszywymi profilami wykorzystywanymi przez skrajnych homofobów i członków służb specjalnych do przeprowadzania ataków na gejów, ich szantażowania i zastraszania-> klik

6. Wyślijcie apel do Ambasadora Rosji w Polsce i do polskich władz -> klik

7. Obserwujcie działania organizacji LGBT działających w waszym mieści lub okolicy i w razie kolejnych protestów dołączcie do nich lub wesprzyjcie inaczej na miarę swoich możliwości!

Pokażmy osobom LGBT+ w Czeczenii i w całej Rosji, że nie są same!!!

THIS IS NOT A WHITE FLAG !! !!

sobota, 5 września 2015

Uchodźcy a sprawa polsko-katolicko-patriotyczna - czyli albo to ja zgłupiałam, albo oni mają coś z głową...

      Temat uchodźców z Syrii i generalnie z terenów Bliskiego Wschodu i Afryki (o Ukrainie na razie ścichło) od kilku tygodni jest tematem goszczącym na czołowych miejscach we wszystkich serwisach informacyjnych, gorąco dyskutowanym przez wszystkich - od prawa do lewa...

      Dramat ludzi uciekających przed wojną jest czymś, o czym trudno pisać jeśli się tego nie przeżyło bądź nie widziało na własne oczy. Nie ulega wątpliwości, że pomoc tym ludziom jak najbardziej się należy, prawo do życia i bezpieczeństwa to podstawowe prawa człowieka, zatem społeczność międzynarodowa dokłada starań, by zapewnić cywilnym ofiarom wszelkich konfliktów zbrojnych (czy to na tle religijnym czy ekonomicznym) bezpieczne schronienie i zabezpieczyć podstawowe potrzeby życiowe. Organizacje humanitarne uwijają się jak w ukropie, by jak najlepiej wypełnić swoje zadania, by zapewnić tym ludziom żywność, opiekę medyczną, choćby prowizoryczny i w miarę bezpieczny dach nad głową.
Jednak wędrówka ludów się rozpoczęła i nie da się jej zatrzymać, bo trudno zatrzymać falę...
Uciekają - łodziami, w ciężarówkach, pod maskami samochodów, pociągami, nawet pieszo. Wędrują do Europy w poszukiwaniu lepszego życia i normalności...

       Pytaniem nie jest czy należy tym ludziom pomóc, czy należy ich jako podróżnych "w dom przyjąć", pytaniem zasadniczym jest nie "czy", ale "jak", jak to zrobić mądrze, by nie narazić na szwank stabilności i bezpieczeństwa własnego kraju i jego obywateli, bo to winno być najważniejsze dla każdej głowy państwa. 
Ale nad tym niech się głowią wielcy tego świata, może coś im się uda wymyślić...
        Bardziej "interesująca" dla mnie jest inna sprawa...
No bo z jednej strony wielu polityków, przedstawicieli organizacji charytatywnych (co zrozumiałe), duchowi "przywódcy" nawołują do solidarności z uchodźcami i do niesienia im pomocy, przyjmowania ich z otwartymi ramionami, bo toć to przecież nasi bracia i siostry, którym się życie zawaliło i trzeba, niczym ten samarytanin miłosierny przygarnąć ich, zapewnić wikt i opierunek w imię ludzkiej solidarności i miłosierdzia (nie tylko chrześcijańskiego).
Jak to się więc dzieje, że tylu pobożnych polaków-katolików, a na domiar wszystkiego jeszcze "patriotów", krzyczy, że nigdy w życiu, że "won brudasy", że wysłać ich do Czarnobyla, że "Polska dla Polaków" i inne takie w podobie?
Jak to jest, że ci sami ludzie, którzy mówią o sobie, że są chrześcijanami, katolikami, którzy kupują sobie koszulki w hasłami "Bóg-Honor-Ojczyzna", którzy krzyża nie zdejmą i bronić go będą "do krwi ostatniej kropli z żył", którzy powtarzają historię o tym jak to ich Bóg wraz ze swoją ziemską matką i przybranym ojcem uciekał do Egiptu (Żyd uciekający do Egiptu to naprawdę jest wyczyn - po tym co Żydzi "zawdzięczali" Egipcjanom), bo groziła mu śmierć z rąk złego króla, który to król złoczyńca dzieci niewinne kazał wymordować, którym ich święta księga nakazuje kochać bliźniego jak siebie samego. Ci sami polacy-katolicy krzyczą "won brudasy" i ogólnie w słowach powszechnie uznawanych za obelżywe wypowiadają się o ludziach uciekających, jak niegdyś ich Bóg przed śmiercią - okrutną i bezsensowną. 

A jak to jest, że wielu z tych od "won brudasy" i "Polska dla Polaków", głośno wyrażało swoje niezadowolenie i krzyczało o jawnej niesprawiedliwości i podłości tych bogatych Angoli, kiedy premier Wielkiej Brytanii mówił o zmianie przepisów dotyczących imigrantów, które sprowadzały się do tego, że albo masz pracę i uczciwie pracujesz, albo spadaj skąd przyjechałeś, bo my cię darmo żywić nie będziemy.
Och, jaki podniósł się lament wśród polskiego społeczeństwa, że nas dyskryminują, że łamią nasze prawo do tego by jechać i żyć gdzie chcemy, bo w końcu Unia Europejska, otwarte granice itd. itp. Trudno się dziwić, Polacy stanowią najliczniejszą grupę imigrantów zamieszkujących terytorium Wielkiej Brytanii...
Krzyczeli tak głośno i tak strasznie owe plany brytyjskiego premiera ich dotknęły i skrzywdziły, a przecież nie uciekali przed wojną, głodem, prześladowaniami.
Wyjechali dla pieniędzy... po prostu... 
Wyjechali po to, by mieć więcej hajsu, a nie dlatego, że ich życie było zagrożone...

      Jedyne skojarzenie jakie się nasuwa to żelazna logika Kalego: jak Kali ukraść komuś krowę to jest dobrze, ale źle jest jak ktoś Kalemu ukraść krowę...

Od lat już noszę żałobę po Świętej Matce Logice i już coraz mniej wierzę w jej zmartwychwstanie...

     Sprawa uchodźców wcale nie jest taka prosta, nie da się powiedzieć "tak" lub "nie". 
Nie ma bieli i czerni, jest mnóstwo odcieni szarości i potrzeba wielkiej rozwagi by wybrać ten najodpowiedniejszy, bo w takich sytuacjach nie ma wyboru między dobrem a złem, ale między złem mniejszym bądź większym... Jak w antycznej tragedii...

środa, 4 czerwca 2014

"Solidarność - pomyśl o tym"

Świętujemy 25 lat wolności, rocznicę pierwszych wolnych wyborów, upadek komunizmu.
Jak zwał tak zwał, w każdym razie świętujemy.
Na tę okoliczność powstał krótki film, gdzie znani ludzie mówią o tym, czym dla nich jest solidarność, jak oni ją postrzegają i czy dostrzegają jej obecność w dzisiejszych czasach.

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, Kochani, czym dla Was jest solidarność?
Jak myślicie, czy to tylko wytarty slogan, który odgrzebuje się i odkurza przy okazji różnych rocznic, choćby takich jak dzisiejsza?
Czy w dzisiejszych czasach, gdy każdy jest zagoniony, zorientowany na osiągnięcie sukcesu, na zdobycie pozycji, jest jeszcze miejsce dla solidarności?