wtorek, 23 lutego 2016

"...bo ta reszta jest właśnie muzyką" cz. III

       Dziś jest taki dziwny dzień.
Wczoraj było lepiej.
I dzień jakiś taki lepszy (wcale nie dlatego że niedziela) i wieczorne emocje w oczekiwaniu na nagrody WhatsOnStage.
A dziś deszcz leje, wszystko boli i generalnie o kant kuli potłuc to wszystko…
Ale jakkolwiek źle by nie było jest jeszcze muzyka, a to daje nadzieję…

Poezja Drodzy… O tak, w taki wieczór jak dziś tylko poezja…

1.



Nie, oczy ani uszy Was nie mylą… rosyjska poezja…
Cudowny Bułat Okudżawa i jego "Balonik"
Mogę tego słuchać w nieskończoność…

A dla tych którzy z językiem rosyjskim mają niekoniecznie po drodze - polskie wykonanie tego zacnego utworu, w równie zacnym wykonaniu Sławy Przybylskiej…




"a balonik wrócił…
i niebieski jest…"

2.




"Bo inaczej czy warto na ziemi tej żyć…"

Możecie powiedzieć, że jestem dziwna, ale naprawdę uwielbiam te pieśni w oryginalnym wykonaniu. Okudżawa miał naprawdę wspaniały głos, taki ciepły, miękki… aż chce się słuchać i słuchać… I serce od razu się uspokaja…

I ta sama "Pieśń Gruzińska" w dwóch pięknych wykonaniach - Andrzeja Koryckiego i Dominiki Żukowskiej oraz Iwony Loranc.





3. 

Ostatni na dziś Okudżawa i jego inspirowana Villonem "Modlitwa"




"I mnie w opiece swej miej…"

Wykonanie w języku polskim wspaniałego Gustawa Lutkiewicza…




4.

Jeśli już mowa o Gustawie Lutkiewiczu to tego utworu nie mogło zabraknąć…


 Tak Drodzy, prawidłowe skojarzenia z "Panem Wołodyjowskim" :)

5.

Późno się robić zaczyna…
Ale jeszcze kilka cudów na koniec…
Jeśli cuda to oczywiście Piwnica pod Baranami…

  

"bo my umieramy trochę bez pana… 
jak te konwalie, bzy, albo pet…"

6. 




"Nie pustka kosmosu
lecz serce co bije
jest…"

7.

A żeby cudów stało się zadość…
Bez Niego Piwnica nie jest i już nigdy tym samym miejscem…
Cudowny Piotr Skrzynecki i "Wyprzedaż teatru"…




"małe zielone puzderko w którym można jeszcze znaleźć odrobinę laudanum…"



Dobranoc...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz